znów
wbijasz oczy w słońce
dobrze wiesz że nic,
nic innego nie pozostaje ci

dopadli cię
świętej armii niewolnicy
pragnący twojej krwi
czy ty wiesz że spłoniesz dziś?

przestali słuchać już
usprawiedliwiających słów
ci sami ludzie co,
obłudą żyją wciąż

„za odkupienie win
ofiarą jesteś ty”
skazują cię na śmierć
skradziony życia sens…

w głowie gra
melodia palonych ciał
twojej duszy śmiech
przeszywa wszystkich nas

w głowie gra
melodia końca dnia
historii dobiegł kres
twój popiół sypie się z nieba jak śnieg

pod podłogą słychać szmer
twoi oprawcy idą na żer
optymizm z życia wydarty
dziś śmierć rozdaje karty

pięści mocno zaciśnięte
ból na twarzy niepojęty
krew napływa do ust
ogień trawi cię już

w głowie gra
melodia palonych ciał
twojej duszy śmiech
przeszywa wszystkich nas

w głowie gra
melodia końca dnia
historii dobiegł kres
twój popiół sypie się z nieba jak śnieg
ja czuję się jak w średniowiecznym śnie